wakacje-rodzinne

Mniej więcej od środka maja do końca czerwca wycieczki wakacyjne można rezerwować za najniższe stawki. Potem robią się one tylko droższe. Cenowy wyż następuje na przełomie czerwca i lipca, kiedy to wszyscy zapominalscy rzucają się na ostatnie miejsca na wakacje za granicą, nieraz godząc się na to, by zapłacić za nie dwukrotnie więcej niżeli są one warte. Najlepiej jest więc wtedy, przynajmniej pod względem finansów, gdy wczasy rezerwuje się z wyprzedzeniem. Im wcześniej, tym taniej. Potwierdzeniem tej zasady są właśnie wczasy first minute, będące takim przeciwieństwem wczasów typu last minute.

O zarezerwowaniu wakacji first minute warto pomyśleć w szczególności wtedy, gdy zamierza się obrać jakiś popularniejszy wakacyjny kierunek, czyli udać się tam, gdzie udaje się jednak zdecydowana większość Polaków, przynajmniej tych wyjeżdżających za granicę w celach wypoczynkowych. Grupę słynnych kierunków tworzą m.in. Chorwacja, Egipt oraz Grecja. Ostatnio do tej listy dołączyła jeszcze Turcja, która stała się dla Polaków całkiem tania, co przesądziło o jej częstszym występowaniu w ofertach biur podróży. W tych krajach ma się zresztą do czynienia ze stosunkowo niepewną walutą i z tego względu eksperci od turystyki zalecają, by rezerwować sobie w nich miejsca właśnie z większym wyprzedzeniem.

Nigdy bowiem nie wiadomo, jak ceny wycieczek będą wyglądać za miesiąc, dwa czy pół roku. Wakacje first minute swojej ceny nigdy natomiast nie zmieniają. Jeżeli wykupi się je dokładnie za tysiąc złotych (czasem nawet na tak atrakcyjne oferty da się natrafić), zapłaci się za nie dokładnie tysiąc złotych i ani grosza więcej (no chyba że umowa podpisana z biurem pozwala na zmianę ceny wyjazdu i zakłada ewentualną dopłatę, co wypadałoby wcześniej sprawdzić).

Odwiedź też https://ezielona.pl i dowiedz się, jakie niezapomniane chwile podczas urlopu rodzinnego możesz przeżyć w Zielonej Górze.

Wakacje first minute na pewno też spodobają się tym, którzy lubią mieć zawsze wszystko dobrze zaplanowane. Nie każdy musi być fanem spontanicznych wyjazdów. Niektórzy lubią po prostu wiedzieć, co ich czeka za rok czy dwa lata.